Jak się bawić to tylko w ,,Jedynce”-o wycieczce do Heide Parku


heide parkUczniowie Gimnazjum nr 1 oraz nasi przyjaciele ze Szkoły Podstawowej nr 3 22maja br. mieli okazję uczestniczyć w szaleńczej wyprawie do największego w Europie parku rozrywki Heide Park w północnych Niemczech w okolicach Hamburga. Nasze gimnazjum zorganizowało już po raz drugi taki wyjazd. Jego inicjatorką była Pani Anna Wydmuch.

Uczniowie spisali się na medal!!!! Pomimo długiej, całonocnej podróży nie zabrakło im sił na zabawę. To poszukiwacze ekstremalnych wrażeń! Szaleństwo trwało przez cały dzień.

Na terenie Heide Parku znajduje się wiele atrakcji, do których zaliczamy przede wszystkim największą i najszybszą kolejkę górską Collossos, która została wpisana do księgi rekordów Guinnesa jako drewniana kolejka o największym kącie spadku. Rollercoaster Krake też nie został pominięty. Uczniowie spadali z 71 metrów z prędkością 100 km/h pionowo do czarnego pyska potwora! To nic, że wciskało ich w siedzenia, bo siła była czterokrotnie większa niż waga ich ciała. To nic, że tracili orientację, ale właśnie ta przejażdżka gwarantowała im niesamowite przeżycia. Oczywiście na terenie parku było jeszcze wiele innych rollercoasterów takich jak: Scream i Demon, które mroziły krew w żyłach. Ale tego typu  reakcje odczuwali tylko opiekunowie, bo uczniowie korzystali z przejażdżek, nie tracąc czasu. Dla tych mniej odważnych, chociaż takich można było tylko spotkać wśród opiekunów i to nie wszystkich, były inne sposoby na spędzenie miło czasu.  Heide Park zagwarantował również możliwość rozkoszowania się przepięknymi widokami ogrodów, które zaskakiwały swoją aranżacją. Wieże i pociągi widokowe, a także kolejki jeżdżące po parku pozwoliły podziwiać bajeczne tereny i panoramę Heide Parku.  Ponadto można było popływać wśród ciszy i pięknej scenerii parku na tratwach lub łodziach.

Jednogłośnie uznaliśmy, że nasi uczniowie to wulkany energii, odważni młodzi ludzie, dla których nic nie jest straszne. Nadal czują niedosyt i już planują kolejny wyjazd. Mamy taką nadzieję, że w przyszłym roku szkolnym ponownie zorganizujemy tę szaleńczą wyprawę. Już dzisiaj wiemy, że chętnych nie zabraknie. To była  przygoda życia, która na długo pozostanie w ich pamięci. Najlepiej ukazują to zdjęcia, na których udało nam się uchwycić zabawę, śmiech i wariactwo naszych uczniów, jak i opiekunów ?odważnych Pań: Mileny Mularczyk, Stanisławy Danielewskiej, Agnieszki Marzec, Anny Figas, Anny Wydmuch, Lucyny Cerkaskiej oraz pani dyrektor Katarzyny Przybyłek.

To był niezapomniany dzień!  A dodatkowo umilił go jeszcze gest przewoźnika ? PKS ? który zafundował dzieciom napoje-dziękujemy !